Zabrze po raz czwarty
W dniach 18-20 czerwca hala MOSiR Zabrze już po raz czwarty gościła najlepszych polskich rugbystów, którzy zmierzyli się w organizowanym przez Jeźdźców z Borowej Wsi turnieju Riders Cup.
Tym razem organizatorzy postanowili zwiększyć wyzwanie dla siebie i uprzyjemnić widowisko turnieju zapraszając do Zabrza aż 8 drużyn, które zostały podzielone na dwie ligi: professional oraz advanced. Cieszy fakt, że wśród drużyn znalazła się międzynarodowa drużyna gwiazd - Rugby Rats - złożona z zawodników z Niemiec, Szwajcarii i Polski. Poza nimi w turnieju zobaczyliśmy dominatorów polskiej ligi: Four Kings z Warszawa, Flying Wings z Rzeszowa, X-Team Balian z Chrzypska Wielkiego, Sitting Bulls Katowice, gospodarzy turnieju Jeźdźców z Borowej Wsi, a także Grom Ostrów Maz. oraz powstały specjalnie na ten turniej team Crazy Coyote. Należy podkreślić wyjątkowo wyrównany poziom rozgrywek zarówno w jednej, jak i drugiej lidze, czego przykładem może być fakt że X-Team Balian w fazie grupowej wygrał z Rugby Rats różnicą 9 punktów, by w finale turnieju przegrać z tą samą drużyną różnicą 7 oczek.
Początek rozgrywek zaplanowany został na sobotni poranek i rozpoczął się zgodnie z harmonogramem. Już pierwsze mecze pokazały jak duże mogą będą emocje towarzyszące zmaganiom drużyn. Największą publikę zebrały oczywiście pojedynki drużyny gospodarzy, ale i inne mecze zyskiwały sobie niesamowitą oprawę w osobie komentatora Krzysztofa Gombłowicza.
Mecze fazy grupowej zaskakiwały wyrównanym poziomem. W lidze professional, drużyna Rugby Rats wygrała z Flying Wings Rzeszów, ale wyraźnie już przegrała z X-Team Balian, natomiast zawodnicy z Rzeszowa pokonali m.in. właśnie pogromców drużyny gwiazd. Każda z tych drużyn zanotowała dwa zwycięstwa i jedną porażkę. Niestety tłem tym razem był team z Katowic - Sitting Bulls. W lidze advanced drużyny z Warszawy i Borowej Wsi między sobą ustalały, kto znajdzie się w lepszej sytuacji przed półfinałami. Ostatecznie wyłoniono pary półfinałowe: X-Team Balian i Sitting Bulls Katowice oraz Rugby Rats i Flying Wings Rzeszów w lidze professional. W lidze advanced mieli zagrać przeciw sobie Jeźdźcy Borowa Wieś i Crazy Coyote oraz Four Kings Warszawa i Grom Ostrów Maz.
Ze wszystkich półfinałów najbardziej emocjonujący zapowiadał się ten z udziałem drużyn rzeszowskiej i niemieckiej i rzeczywiście pod żadnym względem nie rozczarował. Byliśmy świadkami wspaniałego widowiska sportowego i naprawdę pięknej gry ze strony obu zespołów. Jednak to Rugby Rats awansował do finału. W pozostałych parach nie było żadnych niespodzianek i wszyscy faworyci awansowali do finałów.
Pojedynki finałowe pokazały piękno tej gry. Emocje, dynamika, zmiany prowadzenia, pościgi i ucieczki punktowe ? mogliśmy zobaczyć to wszystko. W pierwszym półfinale drużyna gospodarzy rozegrała naprawdę emocjonujący mecz, który zwolenników popularnych na Śląsku Jeźdźców mógł przyprawić o palpitacje serca, i po bardzo wyrównanej walce pokonała bardzo utytułowany warszawski team Four Kings. Warto zaznaczyć, że w meczu tym w obu drużynach wystąpili kadrowicze Reprezentacji Polski, m.in. Tomasz Biduś, Dominik Rymer oraz Joanna Goebel. Również finał ligi professional dostarczył wielu emocji i był prawdziwą kwintesencją całego turnieju w Zabrzu. Drużyna X-Team Balian chciała za wszelką cenę odnieść w Zabrzu swój pierwszy triumf w turnieju międzynarodowym. Na przeszkodzie stanęli im jednak zawodnicy niezwykle doświadczonego teamu Rugby Rats. Warto wspomnieć, że drużyna ta ma bardzo bogatą historię występów w Polsce m.in. na turniejach organizowanych przez śp. Sławka Sękowskiego. Walecznych i ambitnych Polaków pokonała niemiecko-szwajcarska precyzja i porządek (w tym wypadku porządek taktyczny). Drużynie polskiej brakuje naprawdę niewiele, może najbardziej zgrana wszystkich zawodników ze sobą. Kiedy tylko to opanują, będą naprawdę groźnym teamem. W X-Balian Team wystąpiła trójka reprezentantów kraju: Sławomir Gontarz, Rafał Rocki oraz Piotr Wilamowski.
Wśród wielu zawodników, którzy uczestniczyli w czwartej odsłonie Riders Cup organizatorzy w porozumieniu ze wszystkim drużynami postanowili wyróżnić najlepszych w swoich kategoriach. W poszczególnych klasach nagrodzono następujące osoby:
Liga professional:
[0.5-1.0pkt] Krzysztof Kosider [Sitting Bulls Katowice]
[1.5-2.0pkt] Rafał Rocki [X-Team Balian]
[2.5-3.5pkt] Jörg Hölzem [Rugby Rats]
[MVP] Krzysztof Kapusta [Flying Wheel Rzeszów]
Liga advanced:
[0.5pkt] Artur Jurek [Crazy Coyote]
[1.0-1.5pkt] Dominik Rymer [Four Kings Warszawa]
[2.0-2.5pkt] Joanna Goebel [Jeźdźcy Borowa Wieś]
[3.0-3.5pkt] Adrian Mościński [Jeźdźcy Borowa Wieś]
[MVP] Karol Kubicki [Crazy Coyote]
Turniej w Zabrzu z pewnością ma już swoją tożsamość sportową. Edycja roku 2010 była swoistym świętem rugby na wózkach w Polsce. Jakże mało tego typu inicjatyw podejmowanych jest w Polsce. W zasadzie tylko reprezentanci Polski mogą mówić o przesyceniu meczami, natomiast wszyscy pozostali rugbiści czekają na takie wydarzenia jak Riders Cup. Miejmy nadzieje, że organizatorzy nie zwolnią tempa i w roku 2011 zobaczymy jeszcze lepsze widowisko.
