Zwycięstwo w lidze Proffesional podczas BBT
28 marca w Kolonii zakończył się największy w świecie międzynarodowy turniej rugby na wózkach Bernd Best Tournament. Drużyna The Reds 2 z trenerem Christophem Wernerem grająca w lidze Proffesional, pokonała wszystkich swoich rywali i zajęła pierwsze miejsce.
Teoretycznie mieliśmy łatwiejszych przeciwników niż startująca w lidze Champions drużyna The Reds 1, jednak nigdy nie należy nikogo lekceważyć. Mecz inauguracyjny rozegraliśmy z naszym największym grupowym rywalem drużyną Nacka Spiders ze Szwecji. Pierwsze dwie kwarty graliśmy punkt za punkt wychodząc mocnym i doświadczonym składem z Rafałem Rockim, Sławkiem Gontarzem, Pawłem Szostakiem i Bartkiem Zielskim. Popełnialiśmy sporo błędów, jednak w miarę rozgrywania kwart szło nam coraz lepiej i z każdą minutą przechylaliśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę. Widoczne było dobre przygotowanie kondycyjne naszych zawodników, czego nie można było powiedzieć o rywalach. Dzięki osiągnięciu przewagi punktowej mieliśmy możliwość wprowadzenia na boisko młodych stażem zawodników: Piotrka Konia, Krzysztofa Kosidera i Joanny Goebel. Ostatecznie The Reds 2 wygrał różnicą 3 punktów. Kolejni nasi przeciwnicy, mistrzowie Czech - Prague Robots, nie przysporzyli nam wielu kłopotów, odnieśliśmy pewne zwycięstwo. Dzięki konsekwencji i dobrej taktyce uzyskaliśmy znaczną przewagę, co dało nam możliwość przetestowania na polu gry różnych ustawień z myślą o kolejnych meczach.
W sobotę rozegraliśmy jeszcze dwa spotkania grupowe z miejscową drużyną Cologne Alligators 1 oraz z holenderskim teamem Amsterdam Terminators, oba zwycięskie z dużą przewagą punktową.
Wychodząc z grupy z pierwszego miejsca w półfinale zmierzyliśmy się z drugą drużyną grupy A - niemieckim zespołem Munich RugBears. Taktyka i determinacja, ale przede wszystkim kondycja pozwoliła odnieść nam zwycięstwo i znaleźć się w finale. Po zakończeniu meczu obserwowaliśmy jeszcze drugi półfinałowy mecz, z którego miał się wyłonić nasz finałowy przeciwnik.
W niedzielnym finale spotkaliśmy się z irlandzką drużyną Gaellic Warriors, która podobnie jak The Reds 2 nie przegrała żadnego meczu w fazie grupowej. Wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz. Wyszliśmy na boisko w naszym doświadczonym składzie. To już nie wyglądało jak pierwszy mecz ze Szwedami, nie było już niepotrzebnych błędów, pełna koncentracja i skupienie... graliśmy na 200%. Ostatecznie odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo wynikiem 36:25 pokonując waleczny Gaellic Warriors.
Zmęczeni ale szczęśliwi wracaliśmy do Polski. Chociaż ten turniej miał być dla nas sprawdzianem, możliwością zgrania się zawodników, kolejnym treningiem w przygotowaniach do Mistrzostw Świata okazał się dla nas wielkim wyzwaniem i tym bardziej cieszymy się z osiągniętego sukcesu.
