• Szukaj:



Główna / Rugby na Wózkach / Raz na wozie, raz pod wozem. Europa Cup 2010



Right menu

Warto zobaczyć

Nowości

Pierwsze miejsce na turnieju Bernd Best

Po raz pierwszy w historii turnieju Bernd Best organizowanego w niemieckiej Kolonii Polska Reprezentacja w Rugby na Wózkach zajęła pierwsze miejsce. Jadąc na zgrupowanie przygotowawcze przed turniejem do Radebergu wiedzieliśmy, że dysponujemy drużyną zasługującą na podium, nie liczyliśmy na pierwsze miejsce ale w naszym zasięgu było miejsce 2. jak i 3. The Reds 1 - pod taką nazwą polska brała udział w 14 turnieju BBT, który jest największym i najbardziej prestiżowym turniejem Rugby na Wózkach w Europie transmitowanym na żywo przez niemiecką telewizję WRD i rozliczne media elektroniczne.

Ósme miejsce Polaków na Mistrzostwach Świata w Vancouver

Reprezentacja Polski Rugby na Wózkach zajęła ósme miejsce podczas Mistrzostw Świata rozgrywanych pod koniec września w kanadyjskim Vancouver. Polacy, którzy debiutowali w zawodach tej rangi sprawili niemałą niespodziankę wyprzedzając w rankingu m.in. poprzedniego wicemistrza świata - Nową Zelandię.

Udany występ Polaków podczas fazy grupowej Mistrzostw Świata

Reprezentacja Polski Rugby na Wózkach okazała się "czarnym koniem" grupy B podczas Mistrzostw Świata rozgrywanych od 21 września w kanadyjskim Vancouver. Polacy, którzy na mistrzostwa pojechali z "dziką kartą" wygrali m.in. z aktualnymi wicemistrzami świata i zakwalifikowali się do najlepszej ósemki globu.

Mistrzostwa Świata - ostatnie przygotowania, ostatnie problemy, pierwsze refleksje.

Reprezentacja Polski Rugby na Wózkach, która dobrym występem na Mistrzostwach Europy w roku 2009 uzyskała kwalifikację i we wrześniu zadebiutuje na Mistrzostwach Świata w Vancouver w Kanadzie jest już prawie gotowa do wyjazdu. Pod koniec czerwca rozdane zostały nominacje dla zawodników. Sprzęt został zabezpieczony i powoli czeka na transport. Kadra Narodowa jest już po wszystkich zaplanowanych przygotowaniach. I tylko wciąż brak wszystkich środków finansowych, które zabezpieczyłyby uczestnictwo w zawodach.

Polski sędzia na Mistrzostwach Świata w Vancouver

Sylwia Sękowska będzie reprezentować polskie kolegium sędziowskie na Mistrzostwa Świata, które we wrześniu odbędą się w Vancouver w Kanadzie. Dla Głównego Sędziego Polski jest to szczególna nobilitacja za długą i trudną pracę na rzecz rozwoju arbitrów tej dyscypliny w Polsce.

Polecamy

Informacje o użytkownikach

Aktulanie na stronie jest 0 zalogowanych i 15 gości online.

Raz na wozie, raz pod wozem. Europa Cup 2010

W dniach 8-10 kwietnia The Reds po raz kolejny wzięli udział w elitarnym turnieju Europa Cup, organizowanym w Rheinsbergu w Niemczech. Po udanych występach w Kolonii Polacy nie byli już drużyną anonimową. Na mecze z udziałem Redsów, każdy przeciwnik mobilizował dodatkowe siły.

Drużyna polska została rozstawiona z numerem 5-tym w rankingu turnieju, trafiając do niezwykle silnej grupy z dwiema najlepszymi klubowymi drużynami Europy: The Rebels z Niemiec oraz London z Wielkiej Brytanii, a także ze wzmocnioną drużyną niemiecką - Koblenz Speedos. Już pierwszy mecz Polaków pokazał, że nieprzypadkowo ostatnimi czasy znajdują się w czołówce każdego turnieju. Początek spotkanie z drużyną londyńską był bardzo wyrównany, a obie drużyny dążyły do ustalenia swojej hegemonii. Niestety Redsi nie pomścili finału pocieszenia turnieju w Kolonii, przegrywając z mocnymi Brytyjczykami. Mecz został przegrany po ciężkiej walce, można by rzec na własne życzenie. Ilość błędów własnych zadecydowała o porażce i nienajlepszych humorach zawodników z Polski. Następny mecz miał pokazać wybitność polskiego rugby i udowodnić, że The Reds należą do faworytów turnieju. Niestety, zbyt duża pewność siebie szybko została poskromiona. Drużyna Koblenz Speedos wzmocniona kadrowiczami z Niemiec i Wielkiej Brytanii szybko uzyskała przewagę i zdecydowanie kontrolowała przebieg meczu. Polacy byli zupełnie bezsilni, i mimo kilkakrotnych zrywów w żaden sposób nie zagrozili ustalonemu już w połowie meczu wynikowi. Jednak najgorsze miało dopiero nadejść. Ostatni piątkowy mecz The Reds grali przeciwko wielokrotnym triumfatorom Europa Cup, Bernd Best czy Champions League - drużynie The Rebels. Najłagodniej rzecz ujmując spotkanie to zostało przegrane zanim się na dobre rozpoczęło, niestety tym razem bez żadnej walki. Rebelsi dominowali od początku do końca doprowadzając drużynę polską do trzeciej porażki. Był to najsłabszy występ Polaków w fazie grupowej od wielu lat.

Kolejnego dnia The Reds rozgrywali mecz półfinałowy o miejsca 5-8 przeciwko Flemish Lions z Belgii w której znaleźli się aktualni mistrzowie Europy, a którym turniej ten, podobnie jak Polaków wyraźnie się nie udał. Mecz ten był zdecydowanym przeciwieństwem dnia poprzedniego - podrażniona ambicja Polaków nakazywała im zostawić już nie tylko siódme, ale i ósme poty na boisku. Wynik spotkania ważył się do samego końca. Tym razem to jednak do Redsów uśmiechnęło się sportowe szczęście pozwalając im w samej końcówce ostatniej kwarty obronić decydujące piłki. Jak na ironię ostatnimi rywalami Polaków byli ponownie zawodnicy z Koblenz Speedos, którzy pokonali austriacko-szwajcarski team Fighting Snakes. Mecz o 5-te miejsce był meczem rehabilitacji za poprzednie porażki. Polacy grali rewelacyjnie, konsekwentnie i skutecznie. Zupełnie jakby nowa drużyna weszła na boisko. Po trzech porażkach przyszedł czas na drugie zwycięstwo. Tym bardziej cenne, że decydujące o tym, że to Polacy obronili piątą lokatę sprzed dwóch lat.

Turniej wygrali zawodnicy teamu London, którzy po emocjonującym finale pokonali drużynę The Rebels. Świadczy to również o poziomie grupy "polskiej". Miejmy nadzieje, że za dwa lata The Reds zanotują zdecydowanie lepszy występ.

Akcentem sędziowskim był udział w turnieju dwójki polskich sędziów międzynarodowych - Karoliny Swobody oraz Łukasza Szymczaka.

 

Komentarze