Nienajlepszy występ The Reds na turnieju w Heidelbergu
Nie powiódł się występ drużynie The Reds na turnieju Champions League, który odbył się w dniach 12-13 czerwca w Heidelbergu. Polacy zanotowali drugi turniej z rzędu w którym zdecydowanie musieli uznać wyższość rywali.
Polacy w przeciwieństwie do występu w Karlsruhe sprzed miesiąca na turniej wyjechali w zdecydowanie mocniejszym oraz bardziej doświadczonym składzie. Tym razem Redsi mieli zmierzyć się z austriackim Flying Wheels, belgijskim Flemish Lions, niemieckim Koblenz Speedos oraz szwajcarskim Fighting Snakes. Niestety mimo ambicji i zapału Polacy nie zachwycili formą przegrywając trzy z czterech spotkań. Przyczyny porażek drużyny polskiej w ostatnim okresie należy szukać w specyfice treningu Reprezentacji Polski. Poza tym mamy tutaj do czynienia z aspektami dotyczącymi charakterystyki okresu przygotowawczego. Dla większości drużyn występujących w Champions League, turnieje te są traktowane priorytetowo. Dla Polaków priorytetem jest występ na Mistrzostwach Świata, które już we wrześniu odbędą się w Vancouver w Kanadzie. W chwili obecnej następują eksperymentalne ustawienia trenerów, zmienny linii, zmiany taktyki. Słowem każdy turniej to swoisty poligon doświadczalny dla teoretycznych i treningowych rozważań taktycznych.
Jednak mimo tych wszystkich czynników usprawiedliwiających zawodników, nie sposób wyidealizować porażki z ostatnich turniejów. Redsi trafili na lepiej przygotowanych przeciwników, sami nie mając w ręku za wiele atutów. Miejmy nadzieje, że forma budowana przez trenerów przyjdzie w odpowiednim momencie.
Warto również zauważyć, że tegoroczny sezon w Champions League został z góry potraktowany jako element treningowy. W podobny sposób postąpili również inni uczestnicy Mistrzostw Świata z Europy: Brytyjczycy, Finowie czy Belgowie. Szwedzi w ogóle odpuścili sobie te zmagania, kładąc nacisk na zgrupowania kadry narodowej. W takim kontekście prawie pewna staje się zupełna dominacja niemieckiego teamu The Rebels w tym sezonie i sięgnięcie po puchar Champions League po raz czwarty z rzędu.
